http://twilightinpolish.ning.com - polecam!!!

 

A to kilka ulubionych cytatów:

 

"- A to dopiero - mruknął Edward. - Lew zakochał się w jagnięciu. - Spuściłam wzrok, drżąc z ekscytacji na dźwięk tego najcudowniejszego ze słów.

- Biedne, głupie jagnię - westchnęłam.

- Chory na umyśle lew masochista. "

 

"-No nie wiem, no nie wiem. Na kanapie nie dałoby się zrobić tego i owego"

 

"Nie przejmuj się - szepnął mi do ucha - Gdybym mógł śnić, śniłbym tylko o tobie. I nie wstydziłbym się tego."

 

"Co za facet! Intrygujący, błyskotliwy, przystojny, tajemniczy... A do tego najprawdopodobniej potrafi ponosić auta jedną ręką."

 

"- I znowu zmierzch - zamruczał pod nosem. - Kolejny dzień dobiega końca. Choćby nie wiem jaki był piękny, jego miejsce zajmie noc"


'To bardzo zabawne – moje serce nie bije od niemal dziewięćdziesięciu lat, ale kiedy wyjechałem, nagle przypomniałem sobie o jego istnieniu, a raczej uświadomiłem sobie, że go nie ma. Poczułem się tak jakby je wyrwano. Jakbym zostawił je tu, przy Tobie.'


- Zanim Cię poznałem, Bello, moje życie przypominało bezksiężycową noc. Mrok rozpraszały tylko nieliczne gwiazdy przyjaźni i rozsądku. A potem pojawiłaś się ty. Przecięłaś to ciemne niebo niczym meteor. Nagle wszystko nabrało barw i sensu. Kiedy znikłaś, kiedy meteor skrył się za horyzontem, znów zapanowały ciemności. Otoczyła mnie czerń. Nic się nie zmieniło, poza tym, że Twoje światło mnie poraziło. Nie widziałem już gwiazd. Wszystko straciło sens."


"-Pomyśl – odezwałam się – kocham cię bardziej niż wszystkie inny rzeczy na świecie razem wzięte. Czy to ci nie wystarcza?

- Wystarcza – odpowiedział z uśmiechem. – Starczy na wieczność. – I pochylił się, by raz jeszcze pocałować mnie w szyję.’


"- Boi się igły - mruknął Edward pod nosem, kręcąc głową. - Sadystyczny wampir, który chce ją zamęczyć na śmierć, prosi o spotkanie - nie ma sprawy, już leci, już jej nie ma. Ale gdy podłączyć ją do kroplówki..."


Ale ty... ty jesteś dla mnie jak narkotyk. Jak najlepszy gatunek heroiny


Nie martw się już niedługo wróce żebyś za bardzo się nie stęskniła. Zaopiekuj się moim sercem-zostawiłem je przy tobie.


- Bez przesady. Przecież ja mam tylko osiemnaście lat!

- A ja prawie sto dziesięć. Pora się ustatkować.


Bello,nie potrafiłbym żyć z myślą,że pomogłem ci zejść z tego

świata. Nawet nie wiesz, jak mnie ta wizja prześladuje.-Spuścił oczy ze wstydem.-Twoje ciało, blade,zimne,nieruchome.. Już nigdy miałbym

nie zobaczyć twoich rumieńców i tego błysku intuicji w oczach, gdy

domyślasz się prawdy… Nie, tego bym nie zniósł.-Spojrzał na mnie z

twarzą wykrzywioną bólem.-Jesteś teraz dla mnie najważniejsza.Jesteś

najważniejszą rzeczą w całym moim życiu.Od słów Edwarda zakręciło mi się w głowie.