"pomocnik oracza wyposażony w Biblię więcej wie o Bogu niż najbardziej uczony teolog,który Biblię ignoruje"
Mamy wiele dowodów potwierdzających naszą wiarę, bo wiara nasza jest wiarą w Chrystusa.
Apostoł Paweł pisze "Wiem komu uwierzyłem"
"Nie za wymyślonymi bowiem mitami postępowaliśmy wtedy,gdy daliśmy wam poznać moc i przyjście Pana naszego Jezusa Chrystusa , ale [nauczaliśmy] jako naoczni świadkowie Jego wielkości" (2 P 1,16)
"[To wam oznajmiamy] , co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce - życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione - oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i usłyszeli, abyście i wy mieli współuczestnictwo znaczy: mieć je z Ojcem i Jego Synem Jezusem Chrystusem" (1 J 1,1-3)
"Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami i sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś się mógł przekonać o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono" (Łk 1,1-4)
Chrystus jest Miłością
Człowiek nie podąża jednak drogą wyznaczoną przez swego Stwórcę.Dzieło chciało być niezależne od wykonawcy. Zwiedziony przez szatana człowiek szuka szczęścia gdzie indziej,jednak go nie znalazł.Sam chciał wybierać swoją drogę.Miłości Bożej odpowiedział niewdzięcznością,nieposłuszeństwem,obojętnością,obelga.Zdradził Bożą miłość i przygotował sobie wieczne potępienie.
Bóg nie odrzucił człowieka pomimo,że ten po tysiąckroć na to zasłużył.Ten,który przedziwnie stworzył świat, jeszcze w bardziej przedziwny sposób świat zbawił,wysłał swego Jednorodzonego Syna na ziemię,aby uratować nas od wiecznego piekła.Odwieczny Syn Boży stał się najmniejszym i najbiedniejszym człowiekiem,aby grzeszny, zgubiony człowiek mógł znowu stać się synem Bożym.Nieskończony Boskiego bezmiaru ukrył się w małej "kropelce" natury ludzkiej.Chrystus w nieskończonej miłości dokonał swego dzieła Odkupienia:ogołocił się,urodził w skrajnej nędzy,żył jak najuboższy z ludzi,głosił dobrą nowinę zbawienia,a na końcu ofiarował samego siebie na drzewie krzyża.
Jego śmierć na krzyżu jest aktem największej miłości:przez posłuszeństwo zapłacił za nieposłuszeństwo człowieka.Zapłatę jaką człowiek miał wziąść za swoje zbrodnie.On wziął na swe ramiona i odkupił nas z więzów szatana,Byliśmy jego najgorszymi wrogami,On za swoich wrogów oddał życie!I tak utorował nam drogę powrotną do Boga i otworzył bramy niebios,odtąd istnieje jedna jedyna możliwośc zbawieni,jedna jedyna deska ratunku od wiecznego piekła.Dla każdego człowieka przychodzącego na ten świat Chrystus zbudował (facere) most (poms) nad przepaścią,która nas oddzielała od Boga,stał się naszym pośrednikiem (ponifex),najwyższym kapłanem,aby połączyc to,co najniższe z Tym,który jest Najwyższy (imasumis)!
Odtąd człowiek odnalazł sens w życiu,odnalazł stracony cel, ma możliwość osiągnięcia nieskończonego szczęścia-ale tylko tę jedną i jedną możliwość,bo "nie ma innego Imienia, w którym moglibyśmy być zbawieni!".To dzieło naszego odkupienia Chrystus powierzył swoim apostołom,założył swe Królestwo na ziemi dla wszystkich,którzy zechcą powrócić do Niego:tym Królestwem jest Jego Kościół,w którym jedynie człowiek dobrej woli znajdzie Chrystusa,Jego miłość.Jego krew,Jego światło,Jego prawdę,Jego łaskę,Jego siłę i drogę powrotną do Ojca.