BMW!!! Dla Ciebie to trzy zwykle litery, Dla mnie zaś silnik i kola cztery. Jedyna marka która ma dusze, Na inne auto już się nie skusze. Śmigło na masce to bety znak, Pruje powietrze jak wolny ptak. Czy lat dwadzieścia,osiem czy dwa, To tylni napęd to cudo pcha. I tu ukryty jest urok cały, Nie raz nie dwie opony pękaly. Lecz najważniejsze jest serce w Beemie, Motor pod maska jak dziki zwierz drzemie. Gdy go obudzisz i dasz mu jeść, Przez cale życie będzie Cie wieźć. Zdradzi dziewczyna,przyjaciel i żona, Ale na pewno nie będzie to ona!