Posłuchajcie dzisiaj mnie, 

Bo powiedzieć Wam coś chce,

Posłuchajcie mili moi

Ignorancja nie przystoi


Świat ten w stanie jest fatalnym -

Stadium ciężkim agonalnym :)

Pełen pychy - złem aż zieje...

CZY TU MOŻNA MIEĆ NADZIEJĘ????


            TAK!!!!!!!!!!!!!!


Tu powiedzieć pragnę śmiało,

O tym, co się dokonało:

Wejrzał Bóg w to zatracenie

No i zesłał ocalenie


JEZUS CHRYSTUS się narodził,

W ciele ludzkim żył i chodził

"Kochaj bliźniego" tak nakazywał,

Sam swoim przykładem to pokazywał

Głodnych karmił, umarłych wskrzeszał

Pragnących poił, zaś smutnych pocieszał


Lecz dał największy miłości dowód

(Dziś dzieci Bożych radości powód)

Tam na Golgocie, życie swe złożył

Ku zaskoczeniu - po trzech dniach ożył

To, co wycierpiał na krzyżu tam,

W bólu i w mękach - zupełnie sam,

Wzgardzony, zbity i umęczony,

Z sercem krwawiącym, przez bliskich zdradzony...


TO NIE BYŁO BEZ CELU

Drogi Przyjacielu!


On tam zwyciężył moce diabelskie,

Armie ciemności nieprzyjacielskie

Na przykład choroby, lęki, depresje,

Demoniczne związania i presje.

Dal zaś w to miejsce z Bogiem pojednanie,

Dal Ducha Świętego z konkretnym zadaniem:

Aby pokrzepiał serca wierzących,

By przekonywał tych jeszcze wątpiących


A wszystko po to by nas ocalić

Wszelką warownię diabła obalić

Od wiecznej zagłady ocalić zdoła,

Tego kto szczerze, z serca zawoła:

"Jam grzeszny człowiek, ratuj mnie Boże,

Nikt już inny mi pomóc nie zdoła!"

W pokorze duszy wyznaj swe grzechy

A On Ci przebaczy i doznasz pociechy.


I ja moje życie Jemu oddałam,

Choć lekko nie jest, nie pożałowałam.

Na rozpisanie miejsca mi tu mało,

Kto chce wiedzieć więcej - niech pisze do mnie śmiało!!!